Dzwonek
: 28 lut 2017, 17:49
Dzwonek, czyli obowiązkowe wyposażenie roweru (za brak mandat do 200 zł) ale także przydatna rzecz, jak się jeździ po mieście.
Ale dzwonek dzwonkowi nie równy. Miałem niby "oryginał" Gianta ale to było nieporozumienie. Dlaczego? Bo cichy , bez mechanizmu, tylko "uderzeniowy", a do tego trudno dostać do pstryczka bo zamiast na bok skierowany był do tyłu. Po zamontowaniu dodatkowych manetek nie było szans zadzwonić bez odrywania ręki od kierownicy.
Zacząłem szukać i postawiłem na znaną i sprawdzoną firmę z kraju kwitnącej wiśni.
Eureka - małe, lekkie, TANIE mimo prostego mechanizmu, dostaję kciukiem bez odrywania ręki i dwa razy głośniejszy:

Ale dzwonek dzwonkowi nie równy. Miałem niby "oryginał" Gianta ale to było nieporozumienie. Dlaczego? Bo cichy , bez mechanizmu, tylko "uderzeniowy", a do tego trudno dostać do pstryczka bo zamiast na bok skierowany był do tyłu. Po zamontowaniu dodatkowych manetek nie było szans zadzwonić bez odrywania ręki od kierownicy.
Zacząłem szukać i postawiłem na znaną i sprawdzoną firmę z kraju kwitnącej wiśni.
Eureka - małe, lekkie, TANIE mimo prostego mechanizmu, dostaję kciukiem bez odrywania ręki i dwa razy głośniejszy:
