Przygotowania realizuję na stoku narciarskim

Co prawda wróciłem już z gór ale kombinuje nad wyjazdem do Bełchatowa.
Przegląd roweru to zależy od stanu w jakim go zostawiono na jesień. Generalnie to zdecydowanie lepiej byłoby zrobić przegląd zaraz po sezonie, umyć i zakonserwować przed "snem zimowym". Wtedy w ramach przeglądu wiosennego zdejmujesz np. płachtę na kurz
Moim zdaniem minimum minimorum w ramach przeglądu jesienno-wiosennego to:
1) umycie roweru i całego napędu,
2) nasmarowanie łańcucha,
3) sprawdzenie i wyregulowanie hamulców i przerzutek, przesmarowanie linek
4) odkręcenie pedałów, nasmarowanie gwintów i ponowne przykręcenie,
5) sprawdzenie i wyeliminowanie ewentualnych luzów w piastach, suporcie, sterach i najważniejszych śrubunkach (koła, mostek, siodełko, zaciski, korby),
6) sprawdzenie stanu opon oraz dopompowanie ciśnienia w oponach,
7) przeczyszczenie górnych lag amortyzatora (jak jest).
a tak raz na 3 lata co najmniej (o ile wcześniej nie wystąpią problemy) to pełna rozbiórka wszystkich mechanizmów łożyskowanych i amortyzatora, wymiana linek, centrowanie kół - samemu lub w serwisie