Zima przyszła, na forum cisza jak makiem zasiał, więc chociaż w starych tematach sobie popiszę
Rozebrałem już 2 amortyzatory - starszy RST Gamma z tłumikiem powietrznym (system powietrzny otwarty, w pełni rozbieralny i serwisowalny) ; amortyzacja tradycyjna sprężynowa) oraz SR Suntour XCR Air czyli powietrzno (amortyzacja)-olejowy (tłumienie).
Może i schematy wyglądają przerażająco ale w rzeczywistości nic nie do przeskoczenia, zwłaszcza jak się kilka filmików na youtube najpierw obejrzy.
Zgadzam się, że bez narzędzi ani rusz. Na szczęście większość jest dostępne na znanym serwisie aukcyjnym lub w polskiej firmie Biutul, czasami u dystrybutorów (np. do SR Suntour w Activia).
Do najważniejszych narzędzi należą klucze do korków, pompka (jak się ma powietrzny amor) oraz ewentualnie wybijak do lag - to głównie do Fox-ówi Rock Shox-ów.
Z materiałów to ważny jest smar do amortyzatorów no i czasami olej. Uwaga - oleje są różne do różnych celów. Zupełnie inny olej jest do np. otwartego tłumienia, a zupełnie inny do sprężyny powietrznej. Dlatego trzeba najpierw znaleźć informację - jaki olej i ile tego oleju, oraz gdzie się wlewa i czy w ogóle w moim amortyzatorze jakiś olej jest
Dobrze najpierw poszukać informacji O SWOIM amortyzatorze bo czasami przy okazji można sobie tuning amorka zrobić - np. zwiększyć skok albo przerobić na olejowy.
Osobiście uważam, ze dobrze jest zakupić smar do amortyzatorów ale wszystko zależy od wartości amortyzatora. Jak ktoś ma amortyzator za 100 zł to raczej stosowanie smaru za 160 może wydawać się bez sensu

W sprzedaży dostępne są w miarę tanie smary wapniowe (szukajcie słabo zagęszczonych tj. NGLI 1), którymi można zastąpić oryginalne smary do amortyzatorów. Widziałem, że ludzie nawet zwykłego ŁT43 używają, ale nie polecam. Przede wszystkim jest za gęsty do amortyzatora (pomijając dyskusyjne kwestie kompatybilności z magnezem i uszczelkami). Co prawda jak ktoś ma najtańszy "uginacz" to i tak tego sprzętu nie pogorszy, bo jego działanie od nowości jest praktycznie marketingowe, tj. na wzrok kupującego
No przed serwisem czasami dobrze zaopatrzyć się w części zamienne (np. uszczelki kurzowe, pierścienie gąbkowe lub filcowe, o-ringi - zależy od amortyzatora).
Zdecydowanie polecam do "dużego" serwisu (czyli z rozbieraniem górnych lag) zdemontować amortyzator z roweru (przy okazji serwis sterów się zrobi).
Na koniec uwaga odnośnie popularnego Brunox Deo.
Po pierwsze ten preparat nie służy do smarowania tylko do czyszczenia i konserwowania górnych lag, w części wystającej na uszczelki kurzowe.
Używamy go w ten sposób, że piskamy na szmatkę i wycieramy nim brud.
Nie wolno go ani piskać bezpośrednio na lagę ani tym bardziej pod uszczelkę kurzową ponieważ w ten sposób wymyjemy właściwy smar (lub olej), znajdujący się właśnie pod tą uszczelką.
Jeżeli komuś pomaga psikanie Brunox-em pod uszczelkę to zdecydowanie powinien przeprowadzić NATYCHMIAST tzw. serwis podstawowy amortyzatora bo to oznacza, że nie ma już właściwego smarowania górnych lag.