Coś chrobocze

Manetki, kasety, łańcuchy, korby i przerzutki rowerowe.
Awatar użytkownika
Maksiu
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 319
Rejestracja: 27 maja 2016, 07:08
Mieszkam w: Łódź

Coś chrobocze

Post autor: Maksiu »

WD-40 to chyba najgorsze co może być ze "smarów". Jest to preparat który smarowanie ma jako jedną z funkcji. Nie jest to konkretnie smar do łańcucha (pisać na etykiecie można wszystko), a co za tym idzie jest ok, ale tylko od biedy. Nie zmienia to faktu że lepiej użyć jego niż nic, chociaż jego wydajność jest słaba. Wskazany jest gdy mamy jakieś opory ze strony zapieczonych elementów w rowerku (znam tańsze i równie dobre alternatywy -> CX-80).

Smarowanie łańcucha dla niewtajemniczonych :
  • Przetrzyj dokładnie łańcuch ścierką z brudu i kurzu
    Nasmaruj KAŻDE ogniwo kroplą smaru
    Pokręć korbą i pozmieniaj przerzutki
    Poczekaj trochę i zetrzyj nadmiar smaru
Jest to mocno skrócona wersja, więc proszę się nie czepiać że pomijam kilka elementów.
Jeśli chodzi o brunox top kett to sam go aktualnie przerabiam i przyznam że jest super jak za tą cenę. Dla osób z mniejszym zapasem gotówki proponuję użyć smar do maszyn (100 ml za ok 4 zł). Są jeszcze bardziej opłacane alternatywy i można używać np. olejów do pił itp. ale to temat rzeka.

Na koniec dodam że to moje zdanie i opinia (wd-40, smar brunox itp.) więc nie wieszać mnie proszę gdy ktoś twierdzi inaczej ;)
Awatar użytkownika
babawkasku
Maniak
Maniak
Posty: 126
Rejestracja: 02 maja 2016, 13:57
Mieszkam w: Zgierz/Łódź

Coś chrobocze

Post autor: babawkasku »

Czytałam na jakimś blogu(nie pamiętam nazwy), że WD-40 wystarcza na 20 km, a potem traci właściwości smarujące...
Zaniedbałam rower, ale czas się tym zająć- lagi przy zmianie przerzutek i niechciane dźwięki. Samo smarowanie niestety nie wystarczy.

Zatem, czy demontaż kasety konieczny? Pełno syfu na koronkach :x Próbowałam jakąś sczoteczką usunąć, ale dojście jest trudne. Planuję wyprać łańcuch w odtłuszczaczu.
Obrazek
Awatar użytkownika
Maksiu
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 319
Rejestracja: 27 maja 2016, 07:08
Mieszkam w: Łódź

Coś chrobocze

Post autor: Maksiu »

Czyli mówisz o szejkowaniu. A masz spinkę i skuwacz że się na to pchasz ?
Podaj model roweru i napisz czy coś zmieniałaś w nim.
Awatar użytkownika
babawkasku
Maniak
Maniak
Posty: 126
Rejestracja: 02 maja 2016, 13:57
Mieszkam w: Zgierz/Łódź

Coś chrobocze

Post autor: babawkasku »

author 1020, w typie Horizon. Jednak rower wiekowy ..
Na łańcuchu widnieje symbol CN-UG50. Można wysnuć wniosek, że kaseta( chyba, że są przypadki "wkładania" takich łańcuchów do wolnobiegu?). Ogólnie nie znalazłam modelu kasety.
Raczej nic nie zmieniane.
Nie mam takich rzeczy do łańcucha, ale musi być ten pierwszy raz.
Proszę o skorygowanie mnie :D
Awatar użytkownika
Maksiu
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 319
Rejestracja: 27 maja 2016, 07:08
Mieszkam w: Łódź

Coś chrobocze

Post autor: Maksiu »

Skorygowanie w jakiej części Twoich postów ? Modelu łańcucha, co zrobić z tym, jak rozkuć łańcuch, jaką dobrać spinkę czy co chcesz wiedzieć konkretnie ? :)
Awatar użytkownika
babawkasku
Maniak
Maniak
Posty: 126
Rejestracja: 02 maja 2016, 13:57
Mieszkam w: Zgierz/Łódź

Coś chrobocze

Post autor: babawkasku »

Spinkę dobiorą mi w sklepie(?) :D Jak rokzuć łańcuch- ogarnę. OK, ale rozkuwanie łańcucha nie wiąże się ze zmianą jego długości ? Mam nadzieję, że nie będę musiała nic potem naciągać:D
Awatar użytkownika
Maksiu
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 319
Rejestracja: 27 maja 2016, 07:08
Mieszkam w: Łódź

Re: Coś chrobocze

Post autor: Maksiu »

Do rozpięcia łańcucha jest tzw. skuwacz. Jak odepniesz jedno ogniwo na jego miejsce leci spinka i finalnie łańcuch ma taką samą długość jak wcześniej.
Pisałaś że coś chrobocze, tylko że jeszcze może być gorzej niż mówiliśmy wcześniej, czyli może paść, bądź pada powoli, support.
Aby zminimalizować koszty, zacznij od przeczyszczenia łańcucha szmatką, naoliw każde ogniwo kroplą smaru i zobacz czy coś to dało. Wątpię co prawda bo nie nasmarowany łańcuch by bardziej piszczał niż chrobotał no ale od czegoś trzeba zacząć.
Jeśli nic nie da to bardziej bym się kierował do serwisu i sprawdził support pod kątem uszkodzeń bo kupno kluczy dla Ciebie do jednorazowej akcji mija się z celem. Ewentualnie masz kogoś kto Ci je pożyczy ?
Awatar użytkownika
babawkasku
Maniak
Maniak
Posty: 126
Rejestracja: 02 maja 2016, 13:57
Mieszkam w: Zgierz/Łódź

Coś chrobocze

Post autor: babawkasku »

Tutaj raczej cięzko mówic o chrobotaniu...wydaje mi się, że winą jest piasek urąbany ze smarem, w zależnosci od przełożenia raz hałasuje bardziej, raz mniej. Miesiąc temu tak nie było, ale zdążyliśmy zmoknąć już parę razy itp. Możliwe że nie mam racji ale to pierwsze co rzuca się w oczy.
Tzn. kluczy w domu jest ogrom więc tym się nie martwię. Zrobię tak jak mówisz i zobaczymy:) Dziękuję za rady i działam 8-)
Awatar użytkownika
Maksiu
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 319
Rejestracja: 27 maja 2016, 07:08
Mieszkam w: Łódź

Re: Coś chrobocze

Post autor: Maksiu »

Jeśli znajdziesz tak specyficzne klucze jakie są przy rowerze w domowych "klamotach" to będzie cud, powodzenia :)
Co do czyszczenia kasety, weź szmatką przeczyść wkładając jej kawałek między zębatki i poruszaj nią lewo/prawo.
Daj koniecznie znać jak poszło czyszczenie.
Awatar użytkownika
babawkasku
Maniak
Maniak
Posty: 126
Rejestracja: 02 maja 2016, 13:57
Mieszkam w: Zgierz/Łódź

Coś chrobocze

Post autor: babawkasku »

Dogadałam się z rozpuszczalnikiem akrylowym, zatem operacja "weź szmatką przeczyść" zakończyła się sukcesem. Dziękuję! :)
Temat jednak się nie kończy... Niestety z całej gamy dźwięków pozostał jeden- mogę oficjalnie nazwać to chrobotaniem. Słychać przy nacisku na pedał. Sprawdzałam luzy- w bok korby nie latają. Dodam, że niecały miesiąc temu pękła korba i została potraktowana żywicą( :arrow: ) i ma się świetnie. Pękła prawa, a dźwięk wydobywa się własnie przy nacisku na prawy pedał. Muszę liczyć się z wymianą całego zestawu: korby, support etc. ...? :roll:
Zablokowany