Cześć wszystkim !
Mam pytanie odnośnie terapii. W nurcie poznawczo-behawioralnym.
Nie wiem, czy to kwestia nurtu, czy mojego terapeuty, ale mam problem z procesem.
Terapia w sumie dopiero się zaczęła. Miałem 5 spotkań. Na kolejne dwa nie byłem w stanie pójść, bo nie uzyskałem zgody na zwolnienie z pracy. I wiem, że to początek i bla bla i żebym nie oczekiwał nic tak szybko i w ogóle bla bla.
Ale kurcze.
Przez 5 spotkań jedyne, co się działo, to ja mówiłem. I wypełniłem dwa kwestionariusze. Przez pierwsze dwa spotkania mówiłem o swoich problemach. Przez kolejne trzy omawiałem, jak minął mi ubiegły tydzień. Tyle.
Nie wiem, może naoglądałem się zbyt dużo nagrań na YouTube z 30 minutowych sesji online, gdzie psychiatra bardziej pomógł pacjentowi niż moje dotychczasowe niemal 6 godzin sesji. Tam ci ludzie mówią coś do pacjentów. Coś sugerują, analizują ich problem, omawiają, próbują ich nakierować na jakieś istotne elementy.
A u mnie po 5 sesjach jestem w zasadzie nigdzie.
Czuję, że mam poważny problem i z każdym dniem jest gorzej, mam coraz więcej złych myśli, a mój terapeuta zupełnie się mną nie przejmuje i odwala temat. Tak się czuję.
Nie wiem, co dalej.
Terapia depresja
Re: Terapia depresja
Albo pogadaj o tym ze swoim terapeuta i dopytaj jak to ma wyglądać bo potrzebujesz jasności itd powiedz jak się czujesz. Albo jeśli czujesz ze to nie to szukaj kogoś innego. Szkoda czasu. To trochę dziwne w terapii behawioralnej ze terapeuta nic nie mówi, bardziej bym obstawiała psychodynamiczna. Tak czy inaczej może być tak ze tak prowadzona terapia Ci nie służy i ze potrzebujesz innej. Są różne szkoły i różne podejścia. Jeśli nie będzie Ci odpowiadało możesz też zmienić terapeutę.


